"Potem, przez następne miesiące wydawało mi się, że żyję za karę. Nienawidziłam poranków. Przypominały mi, że noc ma swój koniec i trzeba znowu radzić sobie z myślami. "
Pierwsza notka. Heh...
Długo myślałam co by w niej napisać i po dzisiejszym dniu się zdecydowałam.
Święta. Co wy przez to rozumiecie ?
Jak byłam młodsza kojarzyły mi się z prezentami, ciepłem, rodziną i miłością.
A teraz ? Teraz to już tylko fałszywość. Tsa.. Fałszywość.
To takie dziwne, że nagle 58746391 osób do mnie pisze "Wesołych Świąt ! :) " a tak naprawdę mieli mnie w dupie przez cały rok. Cóż. MAGJA ŚWIĄD .
A nic mnie nie wkurwia tak jak moja kochana rodzinka.
Od samego rana tylko "Kurwa", "Pierdole", "Mam dość".
A ja to niby nie mam dość ? -.-'
Myślą, że ja to w życiu łatwo mam.
hah. I jeszcze o moich imieninach zapomnieli.
Za 8 dni urodziny mam, pewnie też zapomną. Jak rok temu ;)
Ciekawe co będzie, jak któregoś dnia nie wróce do domu...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz